"Oto czynię wszystko nowe" (Ap 21, 5) List Metropolity Lubelskiego na zakończenie nawiedzenia Archidiecezji Lubelskiej przez obraz Matki Bożej Częstochowskiej

Umiłowani wierni,

W najbliższą sobotę, 15 października, nasi przedstawiciele zgromadzą się pod Zamkiem Lubelskim, aby w Eucharystii dziękować Bogu za łaski otrzymane podczas nawiedzenia naszej Archidiecezji przez obraz Matki Bożej Częstochowskiej w jubileuszowym roku dwóchsetlecia. Serdecznie zapraszam do wspólnoty modlitwy wszystkich wiernych, którzy zjednoczą się w dziękczynnym Te Deum z biskupami z Ukrainy, Białorusi, Stanów Zjednoczonych i Polski, aby wspólnie wyrazić naszą wdzięczność za wszystkie dary, jakimi Bóg obdarza Swój lud.

Wierni i ufni

Szlak peregrynacyjnej modlitwy wyznaczał dla nas teren wielkiej duchowej odnowy. Dziękuję gorąco Warn wszystkim, którzy gromadziliście się wokół pielgrzymującej Ikony, dając wyraz więzi z historią. Nieraz wyrażamy obawy, że w nurcie szybkich przemian przyszłe pokolenia zatracą poczucie tożsamości i zagubią pamięć o korzeniach, z których wyrastają. Są to lęki na wyrost. Żarliwa modlitwa łącząca nas ostatnio na szlaku Nawiedzenia wykazała bowiem, że w głęboko zmienionych polskich warunkach potrafiliśmy okazywać tę samą miłość wobec Chrystusa i Jego Matki, jaka jednoczyła nas podczas nawiedzin jasnogórskiej Ikony trzydzieści trzy lata temu.

Pragnę wyrazić słowa serdecznej wdzięczności dla wszystkich, którzy dokładali starań, aby w zjednoczeniu ducha naśladować postawę Maryi. Jestem głęboko wdzięczny zarówno tym rzeszom wiernych, które tworzyły klimat modlitewnej więzi, jak i przedstawicielom władz, ludziom w mundurach, środowiskom akademickim, służbie zdrowia. Gorąco dziękuję wszystkim współorganizatorom, którzy troszczyli się o zapewnienie warunków ułatwiających modlitewny kontakt z Bogiem. Nigdzie na trasie Nawiedzenia nie doświadczaliśmy przeszkód, którymi przed laty utrudniano peregrynację. Doświadczaliśmy natomiast wielkiego porywu wiernych serc i pięknych świadectw umiłowania Boga. Tak często docierają do nas ponure wiadomości o tym, co boli i rodzi uzasadniony niepokój. Pielgrzymowanie częstochowskiej Ikony w jubileuszowym roku dwustulecia diecezji stanowiło tym razem naszą wspólną radość i umacniało naszą nadzieję.

Zadaniem do wykonania pozostaje obecnie poszukiwanie środków, które pozwoliłyby ocalić pałanie serca doświadczane na szlaku Nawiedzenia. Podejmując to zadanie, należy pamiętać, że obecny czas jest okresem szczególnej łaski i nadzwyczajnych wyzwań. Przypomina o tym zarówno święty rok jubileuszu diecezji, jak i nasza wierność posłudze dwóch papieży: Jana Pawła i Benedykta. Z uznaniem przyjmuję postawę tych wiernych, którzy Papieża pochodzącego z Niemiec przyjmują z tym samym szacunkiem, jakim darzyli Papieża Polaka. W tej postawie wyraża się nasza dojrzała wiara, w której najważniejszy jest Jezus Chrystus, mniej ważne są natomiast różnice narodowości.

Czyniąc wszystko nowe

Wspólnota modlitwy na szlaku Nawiedzenia była dla nas doświadczeniem wiary podobnym do więzi ducha po odejściu Jana Pawła II. Ażeby nie sprowadzić tych przeżyć do poziomu uczuciowych wzruszeń, trzeba obecnie poszukiwać środków, które pozwolą ocalić i zachować nasze poczucie wspólnoty Kościoła podejmującej nowe wyzwania. Jest to tym większe wyzwanie, iż w ciągu ostatnich 27 lat towarzyszył nam Swą mądrością i radą Papież Polak. Zasłuchani w Jego słowo mogliśmy łatwiej dokonywać ważnych wyborów w trudnych sytuacjach. Aby zachować wierność Jego stylowi, po uroczystym pożegnaniu pielgrzymującego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej będziemy prowadzić dalej nawiedzenie na poziomie naszych parafii.

Z liturgii sprawowanej pod Zamkiem Lubelskim przedstawiciele wszystkich parafii Archidiecezji powrócą do domów z pobłogosławionymi kopiami jasnogórskiego Obrazu. Kopie te będą następnie nawiedzać wszystkie rodziny zatroskane o wierność duchowemu orędziu Maryi. Podczas tych nawiedzin dotrą do naszych rodzin egzemplarze Pisma Świętego oraz teksty z nauczaniem Jana Pawła II. W ten sposób, mimo zakończenia peregrynacji, pozostanie nadal w naszych rodzinach Maryja jako Panna wierna zachowująca Słowo Boże w Swym sercu i wprowadzająca je w życie.

Pragnąłbym, aby trwały owoc Nawiedzenia stanowiła głęboka odnowa życia religijnego w naszych wspólnotach wiary. Wzięta z księgi Objawienia zasada roku jubileuszu diecezji brzmi: Oto czynię wszystko nowe (Ap 21,5). Mówi ona, iż chrześcijanin podobny jest do ewangelicznego zarządcy, który ustawicznie uwzględnia nowe wyzwania, aby odwieczną Bożą prawdę głosić w świecie naznaczonym przez przemianę. Uczeń Chrystusa przyjmuje te przemiany bez lęku. Jego zadaniem jest poszukiwanie nowej Jerozolimy w świecie znaczonym przez zło i korupcję, ból i niedoskonałość. Pięknie napisał o tym Jan Paweł II w adhortacji o Kościele w Europie, gdzie zobowiązał nas wszystkich do budowy nowego świata, podkreślając: "Boża nowość - w pełni zrozumiała na tle rzeczy starych, na które składają się łzy, żałoba, krzyk, trud, śmierć - polega na wyjściu z sytuacji grzechu, w jakiej znajduje się ludzkość oraz uwolnieniu się z jego konsekwencji; jest to nowe niebo i nowa ziemia. ... Bóg działa, aby odnowić świat; Zmartwychwstanie Jezusa jest już Bożą nowością. Rodzi ona Kościół, ożywia jego istnienie, odnawia i przemienia historię" (p. 106).

W środowisku, w którym żywa jest jeszcze pamięć dwóch wojen światowych, łatwo zrozumieć lęk przed nowością. Towarzyszy mu zarówno poczucie niepewności, jak i obawa, że razem z tym, co nowe i nieznane, może przyjść katastrofa, bezrobocie, choroba. Dlatego właśnie przy budowie nowego świata tak ważne jest to bezwarunkowe zaufanie Bogu, którego uczyliśmy się od Maryi na szlaku Nawiedzenia. To Ona potrafiła w dniu Zwiastowania przyjąć od Boga propozycję całkowicie nowego życia. Nie było ono sielanką. W środowisku, na które oddziaływali zarówno Herod, jak i Judasz, doświadczyła ludzkiej małości, nienawiści, zdrady. W Jej postawie uderza jednak to, iż Maryja nigdy nie narzeka, ani też nie tęskni za starym światem, w którym nie musiałaby podejmować wielkich życiowych wyzwań. Panna wierna uczy nas ufności ukazując, że wśród najtrudniejszych życiowych zadań Bóg daje nam należyte środki, abyśmy mogli sprostać wielkim rzeczom, których wymaga nasza wierność krzyżowi.

Świadkowie radosnej wiary

Niech płynący czas nie zatrze w naszej pamięci tego, że na początku przeżywania wspólnoty Nawiedzin jednoczył nas w każdej liturgii radosny śpiew Magnificat. Jego echo winno rozbrzmiewać nadal w naszym życiu. Jest to zadanie bardzo ważne, gdyż wielu naszych rodaków nie potrafi się cieszyć nawet wówczas, gdy ma wiele powodów do wyrażania wdzięczności Bogu. Trzeba niewątpliwie zrozumieć smutek tych, którzy borykają się z biedą czy nieszczęściem. Nierzadko jednak głośne narzekania płyną z tych środowisk, których sytuacja uległa widocznej poprawie. Nie potrafią się one cieszyć, jeśli nad radość życia stawiają wygórowane ambicje polityczne albo marzenia o natychmiastowej karierze bliskich. Tymczasem w Ewangelii nie widzimy nigdy Maryi rozczarowanej. Nawet w najtrudniejszych życiowych sytuacjach nie ma u Niej oznak agresji czy buntu; jest wielkie zaufanie Bogu, szacunek dla człowieka i radość życia wyrażana w słowach Magnificat.

Aby naśladować Maryję w tej postawie, zadajmy sobie pytanie, co możemy ofiarować Bogu jako duchowy dar na pożegnanie Jej Ikony odchodzącej do diecezji radomskiej. W czym możemy zmienić nasze życiowe postawy, aby Nawiedzenie niosło dalej życiowy owoc? Przez co wyrazimy naszą wierną pamięć, kiedy maryjne obrazy nawiedzające wszystkie parafie Archidiecezji dotrą do naszej rodziny? Czy potrafimy w naszych wzajemnych sąsiedzkich kontaktach zachować klimat pojednania, który jednoczył nas na modlitewnym szlaku? Czy postawa właściwa dla Roku Eucharystii znajdzie wyraz w naszej czci Dnia Pańskiego, częstej Komunii świętej, uczestnictwie w Mszy świętej w dzień powszedni?

Pragnąłbym, aby odpowiedzi na te pytania były widoczne w życiu poszczególnych parafii. Niechaj jubileusz diecezji stanie się dodatkowym motywem naszego działania, wyrażając odpowiedzialność pokolenia Jana Pawła II za historię, którą współtworzymy. Niech przejawem tej odpowiedzialności staną się grupy apostolskie nawiązujące do najpiękniejszych inicjatyw sąsiednich parafii. Jeśli solidarnie obejmiemy opieką dzieci z najuboższych rodzin, jeśli rozwiniemy system świetlic w terenach objętych bezrobociem, jeśli zniechęconej młodzieży stworzymy szansę działania przy kościołach - będzie to kontynuacją stylu Papieża Polaka. Niosące nadzieję i radość Magnificat dotrze wtedy do chorych, samotnych, zniechęconych, oczekujących w samotności czterech ścian na Komunię świętą. Istnieją parafie, w których przygotowani zostali szafarze, aby nieść chorym eucharystycznego Chrystusa. Nie podjęli oni jednak jeszcze tej posługi, gdyż w środowisku widać atmosferę niechęci wobec świeckich rozdających Komunię świętą. Słychać wówczas komentarz: "dawniej tego nie było". Stanowi on zaprzeczenie napisu, który witał nas na szlaku Nawiedzenia, zapowiadając: "Oto czynię wszystko nowe (Ap 21,5)".

W zmieniającym się gwałtownie świecie trzeba, jak Maryja, łączyć naszą wierność Bogu z otwarciem na nowe zadania. Czterdzieści lat temu polscy biskupi wyrazili odpowiedzialność za kształt nowej Europy kierując słynne orędzie do biskupów niemieckich. W czerwcu tego roku, podczas Kongresu Eucharystycznego w Warszawie, symbolicznie wyraziliśmy więź między katolikami w Polsce i katolikami na Ukrainie. Na zakończenie Nawiedzenia zaprosiłem również kilkunastu biskupów obrządku bizantyjskiego. Wezmą oni najpierw udział w sobotniej Eucharystii pod Zamkiem, w niedzielę zaś, 16 października, będą koncelebrować Mszę świętą w Archikatedrze o godz. 10:00. Obecny czas jest dla wiernych greckokatolickich czasem przygotowań do obchodów 60. rocznicy próby zlikwidowania ich Kościoła przez Stalina w 1946 r. Serdecznie zapraszam do modlitwy z naszymi braćmi z Ukrainy tych wszystkich, którzy pragną wyrazić solidarność, podkreślając, że jedność w Chrystusie przekracza granice kultur, języków i krwi. W świecie, w którym zaszły głębokie przemiany, chcemy budować jedność ducha wychodzącą daleko poza granice Unii Europejskiej. W ten sposób możemy nawiązać do pięknej tradycji jednania ukazywanej przez Prymasa Tysiąclecia, niegdyś biskupa lubelskiego.

Modlitewnym ofiarom chorych i cierpiących polecam wspólnotę Eucharystii, która rozpocznie się o godz. 11:00 w najbliższą sobotę. Ci, którzy nie będą mogli uczestniczyć w niej osobiście, mogą włączyć się we wspólnotę wiernych serc korzystając z transmisji w Telewizji Lublin i w naszym archidiecezjalnym Radiu. Delegacje wszystkich parafii oraz mieszkańców Lublina zapraszam gorąco już na godzinę 10:00, abyśmy razem z księżmi biskupami mogli procesyjnie udać się znanym szlakiem od Archikatedry pod Zamek. Trasa ta stanowiła w przeszłości szlak wielu historycznych wydarzeń. Niech obecnie stanie się symbolem wielkiego zawierzenia Bogu na progu trzeciego tysiąclecia. Niech wyrazi duchową więź z Ojcem Świętym i biskupami, którzy w Rzymie uczestniczą w Synodzie poświęconemu Eucharystii. Błogosławię na Wasze świadectwo duchowej odnowy.

Wasz Pasterz
Arcybiskup Józef Życiński

góra strony

powrót